Zdrowych i Rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!

Radosnego Alleluja!
życzy Zarząd MGL SŁOWO

„Miłości bez Krzyża nie znajdziecie, a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie” Jan Paweł II

Golgota
Idę do Ciebie galilejczyku
Ja syn galicyjskiej ziemi
Stąpam wolno chwiejąc się
Pod ciężarem krzyża 
Doganiam Cię 
Chwytając nieoheblowaną belkę
Zimne drzazgi rozgrzanego drewna 
od słońca Jerozolimy 
Wtapiają się w moje mokre od potu dłonie
Wtem ciężar przygniata nas obydwojga
I korona twa cierniowa zsuwa się
Na me czoło utrudzone 
Objęci w kleszczach 
Skazani na siebie 
Spoglądamy w swe oczy niebieskie i czarne 
W których strumieniami zlewa się
Ludzka i Boska posoka
Niebo błękitne nie daje nam cienia
Nie ma tu chmur - jest tylko bezkres bólu
W majestacie niegasnącego słońca
Czaszki tych co przed nami
Kruszą się pod naszymi zakrwawionymi stopami
Trzeszcząc złowrogo i trzaskając 
Niczym iskry ogniska w platońskiej jaskinii
Mamy coraz mniej czasu...
Demony tańczą wokół nas wybałuszając białka 
I wymachując ochoczo niezgrabnymi jęzorami 
Anioły milczą odwracając plecy
Wyskubując w rozpaczy pióra z poranionych skrzydeł
Roztrzaskując przy tym aureole o okoliczne skały
Tworząc nieznośne dźwięki tłuczonych glinianych dzbanów
Oto Pan Szabasu idzie złożyć ofiarę całopalną....
Jestem nikim! Nie mogę iść za Tobą Rabbi!
Zostawiam Cię – UPADAM-
Nie ma obok Ciebie Szymona z Cyrenei
Ni Szymona zwanego Piotrem
Dopiero co kroczył ku Tobie boso 
Po tafli niespokojnego jeziora
Dlaczego więc ja tutaj jestem?
Wtedy znów podbiegam do Ciebie
Dźwigając twe ciało w górę
I sam nie wiem czy to ja Ciebie czy Ty mnie podnosisz
Myśl straceńcza czy to nie – JA – 
Jestem Ci ciężarnym krzyżem płodnym w grzechy 
Do którego masz zostać przybity?!....
Me płuca płoną
Odwodnione ciało uwypukla wystające na zewnątrz błękitne żyły
Skroń pulsuje w rytm bębnów wojennych 
Krwiożerczych barbarzyńców
Rozglądam się zagryzając słone ususzone wargi
Jest za późno na ucieczkę...
- DOKONAŁO SIĘ - 
Zostaliśmy sami wplecieni w siebie za sprawą 
Gwoździ
Kawałków drewna
i
Krwawego proroctwa kości i czaszki....  
W oczekiwaniu na...
ZMARTWYCHWSTANIE


Daniel Kobiela

Please publish modules in offcanvas position.