Codziennie, od chwili
kiedy został już sam na morzu życia,
o zmierzchu,
który natarczywie wciskał się do izby
klękał na kościstych kolanach
składając żylaste dłonie do modlitwy,
aby zamknąć w sobie przeszłość
bo jutro mogło skończyć się
już dziś.

„Miłości bez Krzyża nie znajdziecie, a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie” Jan Paweł II
Golgota
Idę do Ciebie galilejczyku
Ja syn galicyjskiej ziemi
Stąpam wolno chwiejąc się
Pod ciężarem krzyża 
Doganiam Cię 
Chwytając nieoheblowaną belkę
Zimne drzazgi rozgrzanego drewna 
od słońca Jerozolimy

Please publish modules in offcanvas position.